Bądźmy szczerzy, gdy pies po adopcji warczy, próbuje gryźć lub zaczyna zachowywać się inaczej niż podczas procesu adopcyjnego, nowi opiekunowie mają poważne wątpliwości co do przekazanych im informacji na temat psa. Zdarza się, że są przekonani o tym, że ktoś celowo zataił niektóre zachowania, aby zwiększyć szanse psa na adopcję.
Rzeczywistość jest bardziej złożona, ponieważ zachowanie psa nie jest czymś stałym. W tym artykule wyjaśnię, z czego wynikają te zmiany i co wpływa na zachowanie psa po adopcji.
Dom po raz pierwszy
Pojawienie się trudnych zachowań po adopcji, np. warczenia lub bronienia zasobów, może być dla nowych opiekunów nie tylko zaskakujące, ale i trudne. Muszę jednak powiedzieć jasno – nie wynika to z zatajenia informacji na temat psa.
Są psy, które podczas pobytu w schronisku nie wykazują większych problemów z zachowaniem. Nie warczą na wolontariuszy, nie pilnują miski czy legowiska, spokojnie dają się wyprowadzać na spacery i nawiązują pozytwyny kontakt z człowiekiem. Nie oznacza to jednak, że w nowym domu od razu będą zachowywać się dokładnie tak samo.
Jeśli pies znajdzie dom po raz pierwszy od momentu trafienia do schroniska, nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak szybko odnajdzie się w nowym środowisku ani jakie zachowania pojawią się po adopcji. Może okazać się, że zacznie warczeć z jakiegoś powodu, bronić kanapy lub pokoju, oraz reagować na sytuacje, które w schronisku nie stanowiły problemu.
Kolejny dom psa
W wielu przypadkach psy trafiają do schroniska po znalezieniu. Nie znamy wtedy ich historii ani tego, jak zachowywały się w poprzednim domu. A jeśli uda się uzyskać informacje od wcześniejszych opiekunów, nie daje to gwarancji, że pies będzie zachowywał się identycznie po pobycie w schronisku i adopcji. Co więcej, działa to w obie strony. Pies, który w poprzednim domu niszczył przedmioty, szczekał podczas nieobecności opiekunów czy pilnował zasobów, w nowym domu może w ogóle nie wykazywać takich zachowań.
Zachowanie psa nie jest stałe. Jest odpowiedzią na zmieniające się środowisko, relacje z ludźmi, poziom stresu, spełnione potrzeby i poczucie bezpieczeństwa. Wolontariusze podczas adopcji przekazują adoptującym to, co sami mieli możliwość zaobserwować podczas pobytu psa w schronisku. Nie są w stanie ocenić, jak dokładnie pies będzie funkcjonował w nowym domu.
Historia pewnej suczki
Dobrym przykładem jest historia niewielkiej suczki, która po trafieniu do schroniska dała się poznać jako przestraszony i delikatny pies. Z czasem, dzięki pracy wolontariuszy, stopniowo coraz chętniej wychodziła na spacery i nawiązywała nowe relacje. Jedynym zachowaniem, które mogłoby być problemowe dla nowych opiekunów, było obszczekiwanie innych psów podczas spacerów.
Adopcja była dla niej bardzo stresującym doświadczeniem. Po kilkunastu dniach w nowym domu, zaczęła warczeć na domowników i bronić jednego z pomieszczeń. Takich zachowań nie obserwowano w schronisku ani podczas procesu adopcyjnego.
Czy oznacza to, że schronisko lub wolontariusze zataili informacje? Nie. Oznacza jedynie, że te zachowania ujawniły się dopiero po zmianie środowiska, otaczających ją ludzi itd.
Dlaczego pies w schronisku zachowuje się inaczej?
Ogromny wpływ na zachowanie psa ma sam pobyt w schronisku. To miejsce głośne, pełne obcych zapachów, nowych bodźców i nieustannego napięcia. Psy funkcjonują tam w trybie przetrwania, w przewlekłym stresie, który może prowadzić do wycofania i zahamowania niektórych zachowań. Psy mogą stać się apatyczne, mogą unikać człowieka, inne skupiać się na przetrwaniu kolejnego dnia i potrzebować więcej czasu, aby zaufać wolontariuszom.
U psów, które przebywają w schronisku przez wiele miesięcy, a nawet lat można zaobserwować przywiązanie do określonego schematu dnia. Wiedzą, kiedy jest pora karmienia, sprzątania, czego mogą się spodziewać gdy, wolontariusz wchodzi do boksu, jak wygląda zakładanie sprzętu spacerowego, wyjście na spacer i powrót do boksu. Ta powtarzalność daje im namiastkę bezpieczeństwa i pomaga lepiej radzić sobie ze stresem. Rutyna jest jednym z elementów budujących poczucie bezpieczeństwa. Ma ogromne znaczenie zwłaszcza u psów lękowych.
Po adopcji cały schemat znika. Pojawiają się nowi ludzie – nawet jeśli pies poznał ich podczas spacerów zapoznawczych, to nadal nie ma do nich zaufania i nie wie czego może się po nich spodziewać. Znajduje się w nowym miejscu, wśród nowych zapachów, obowiązują nowe zasady, oraz nowy nieznany jeszcze rytm dnia – albo jego brak. Pies musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, której nie rozumie.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Zachowania problemowe nie zawsze pojawiają się, gdy poziom stresu jest najwyższy. Paradoksalnie mogą ujawnić się wtedy, gdy pies zaczyna czuć się nieco bezpieczniej, emocje przestają być tłumione i w końcu zaczyna się komunikować, np. po kilkunastu dniach po adopcji. Właśnie wtedy mogą pojawiać się zachowania takie jak – pilnowanie miski, warczenie na inne psy, domowników, wycie podczas samotności, ciągnięcie na smyczy i wiele innych. To może być sygnał, że pies wyszedł z trybu przetrwania i zaczął wyrażać swoje emocje, które wcześniej były ukrywane.
Adopcja to trudna zmiana
Adopcja kojarzy nam się z początkiem lepszego życia, ale dla psa jest kolejną ogromną zmianą. Przewidywalność, która została wypracowana w schronisku, znika i wszystko buduje się od nowa. Pies potrzebuje czasu, aby odnaleźć się w nowym domu. W miarę jak poziom kortyzolu stopniowo się obniża, organizm będzie wracał do równowagi.
W nowym domu pojawiają się rzeczy, które dla psa mają dużą wartość – własne legowisko, miska, kanapa czy gryzaki. Niektóre psy zaczynają ich pilnować, ale nie dlatego, że nagle stały się agresywne. Zasobowość może być sposobem komunikacji i może wynikać np. z niepewności. Nie oznacza to, że należy pozwalać na takie zachowania. Pies nie może gryźć nowych opiekunów, ale również nie należy go karać. Kluczowe jest zarządzanie środowiskiem, przestrzeganie indywidualnych granic psa, zapobieganie oraz rozpoczęcie pracy, szczególnie nad budowaniem poczucia bezpieczeństwa i pozytywnymi skojarzeniami z obecnością człowieka.
Podobnie jeśli pies zaczął obszczekiwać inne psy na spacerze czy ciągnąć na smyczy. Praca nie polega na tłumieniu zachowania, ale na zrozumieniu przyczyny i zmianie emocji.
Ważny jest dobrostan
Na zachowanie psa wpływają również rzeczy, o których łatwo zapomnieć. Zachowanie jest objawem, dlatego trzeba zastanowić się, co może być jego przyczyną. Oprócz samego procesu adaptacji ogromne znaczenie mają inne pozornie niewielkie zmiany jak np. zmiana karmy i związane z nią gorsze samopoczucie, niedobór snu, przeciążenie bodźcami związane ze zbyt szybkim tempem w stawianiu psu nowych wymagań.
Bardzo często spotykam się z sytuacją, w której zaledwie kilka dni po adopcji pies ma poznać rodzinę, sąsiadów, ich dzieci, psich kolegów, pojechać samochodem, odwiedzić groomera i zostać sam w domu na kilka godzin. To zbyt wiele, w zbyt krótkim czasie. Pierwsze tygodnie po adopcji to przede wszystkim czas na regenerację, sen, regularne posiłki, spokojne spacery, które pomagają psu regulować emocje. Dopiero gdy pies poczuje się pewniej, można stopniowo wprowadzać inne nowe doświadczenia.
Pamiętaj, jeśli od adopcji minęło kilkanaście dni, nie oznacza, że pies czuje się już pewnie i bezpiecznie. Nawet jeśli sprawia takie wrażenie – swobodnie porusza się po domu i wydaje się zrelaksowany. Jego organizm nadal może odczuwać skutki przewlekłego stresu. Poziom kortyzolu pozostaje podwyższony przez kilka lub kilkanaście tygodni od adopcji.
Nie da się wskazać jednego uniwersalnego planu adaptacji dla wszystkich psów, ponieważ każdy przechodzi ten proces we własnym tempie. Jeden odnajdzie się w nowym domu po kilkunastu dniach, inny będzie potrzebował kilku tygodni, a czasem nawet miesięcy.
Podsumowanie
Adopcja nie kończy się w momencie podpisania umowy i odebrania psa. To dopiero początek wspólnej drogi, to czas adaptacji. Pies i opiekun uczą się wspólnie siebie nawzajem i budują zaufanie.
Jeśli w tym czasie pojawią się trudne zachowania, nie oznacza to, że schronisko lub wolontariusze celowo zataili informacje. W wielu przypadkach są to zachowania, które ujawniają się dopiero w nowym środowisku i których nie dało się wcześniej zaobserwować.
Czas, cierpliwość, zrozumienie psich emocji oraz wsparcie są kluczowe, aby pomóc psu odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Zamiast zastanawiać się, „dlaczego mój pies taki jest?”, warto zadać sobie inne pytanie: „co próbuje mi powiedzieć swoim zachowaniem?”. To zrozumienie przyczyn zachowania jest pierwszym krokiem do zbudowania bezpiecznej relacji i skutecznego rozwiązania problemu.
Chcesz przygotować się na proces adaptacji psa po adopcji?
Umów się na szkolenie online, podczas którego dowiesz się:
- czego potrzebuje pies po adopcji i jak wspierać go w pierwszych tygodniach,
- jak przygotować dom na przyjęcie nowego psa,
- jak bezpiecznie wprowadzić nowego psa do domu, w którym mieszka już drugi pies lub kot,
- jak zadbać o poczucie bezpieczeństwa psa i nie przeciążyć go w pierwszych dniach,
- jak rozpoznawać sygnały stresu psa,
- odpowiem na Twoje pytania – nie ma głupich pytań.


